Wszechobecny ból
Dlaczego?
Nie wiem..kto wie?
Czy tak zawsze będzie?
Stoisz tam, niedaleko
Widzisz mnie,nie,nie widzisz!
Oczy masz otwarte ale..duszę...
Zamkniętą!
I strzał!
Cóż to za straszliwy ból przeszył moje ciało?
Zabiłaś mnie!
...NIE...
Ja żyję!
Zabiłaś serce!
...NIE...
Ono też żyje!
Zabiłaś ale nic we mnie
Zabiłaś mnie w sobie.
Drzwi się zamknęły...i ja...
nic już nie pamiętam.
Widzę czarne chmury...ale cóż to?
Rozchodzą się...rozpływają...SŁOŃCE!
Widzę światło...nadzieję!
Gdzie jesteś?Nie ma...znikłaś...
Umarłaś w świecie mego serca.
Żyjesz ale dla siebie, bo ja...
Zmartwychwstałem!!!
Taki napisany w desperacji chyba, może nawet podczas bezsennej nocy. Trochę jakby nieprzemyślane - po prostu wylane na ekran. Pozdro
zgłoś
Jarosław, to była desperacja,załamanie totalne więc sorka ale wypisałem wszystko co czułem
zgłoś
nie chcę, żebyś pomyślał, że mam coś do Ciebie personalnie, że Cie prześladuję czy coś. Fascynuje mnie chłopcze, ile Ty masz lat. Frapuje mnie to odkąd przeczytałam Twój pierwszy wiersz. Każdy kolejny wywołuje we mnie coraz większą traumę. I dobrze - rzekłbyś - o to chodzi, wszak poezja ma wywoływać wstrząsy! No i niekoniecznie. Na moje oko to okrutna, przeokrutna grafomania. Wybaczalna kobiecie - kobiety bywają nadto rzewne. Niewybaczalna mężczyźnie. Nic nie stoi w obronie od żadnej strony. Gramatycznie, stylistycznie, semantycznie, składniowo te teksty leżą i kwiczą. Są obezwładniające. Nie bronią się nijak. Jak chcesz pisać w ten sposób to może lepiej zainwestować w 150-kartkowy brulion herlitz i pisać pamiętnik, czy co? Papier przyjmie wszystko. Sieć niestety też. "Więc sorka", cytując autora - pomyśl o tym. Pozdrawiam ciepło. PS. po pewnym namyśle dochodzę do wniosku, że masz w okolicach 15 lat. /- 2.
zgłoś