27 sierpnia 2011

poezja

Florian Konrad
Florian Konrad

Not another gay poem

marzenia i strata, albo infra-mud
 
składasz się z wapna i światła
(niedobór powietrza daje się we znaki)
ślady wiodą przez przełyk
po kamieniach, po kościach poprzednich mężczyzn
 
podziel się tym, co masz w ustach (oddam świeże, nie wyplute)
potem podłącz do prądu i kolczastych palców
na gwiazdkę wypijemy truciznę
zagryziemy płótnem jakiegoś nieznanego malarza
smutnym malowidłem naskalnym
naskórnym
 
zmień się w pociąg, a każdej nocy będę kładł się na torach
(przeklęta wilgotna ucieczka)
 
wiatr rozrywa ziemię pod stopami
w zdjęciach rodzi się depresja, odbitki zastępują twarze
 
na czole ktoś mi napisał kredą
,,Puszkowe mocne daje wolność”
chyba wiedział, że dziś pierwszy raz
przetniemy się na pół

Miladora
27 sierpnia 2011 o 22:27

Bardzo dobry, Florianku. Nic nie jest przerysowane i narracja płynie spokojnie i ciekawie, a obraz jest wyraźny. Masz tylko podwójne "się" tutaj przez pomyłkę - "będę się kłaść się". Aha - sprawdź, czy nie jest lepszy rytm, gdy zmienisz na "na czole ktoś napisał mi kredą", bo mnie się wydaje, że jest. ;) Buziak na dobrą noc bez kota. ;)))

zgłoś

Szel
27 sierpnia 2011 o 22:49

pewnie znow mnie poduczysz z tytulu Florku:p

zgłoś

oczy jak pustynia
30 sierpnia 2011 o 18:26

'zmień się w pociąg, a każdej nocy będę kłaść się na torach '-cudne:-)

zgłoś

oczy jak pustynia
30 sierpnia 2011 o 20:54

kłaść to bezokolicznik, dlatego; ja (m) będę kładł się na torach...raczej tak powinno być:-). ale sam zamysł świetny i tak:-)

zgłoś

Florian Konrad
10 września 2011 o 21:37

dzięki, poprawiłem ,,kładł " za radą Miladory. ,,Negatywna adrenalina"- dooobre określenie, zapamiętam!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się