3 kwietnia 2011

poezja

Florian Konrad
Florian Konrad

Zabawa w totalitaryzm

witam, nazwisko/ rasa obywatelki?
…olska, dobrze, proszę siadać, zaczynamy

zgaście gwiazdy, im dalej na wschód, tym bardziej trącą purpurą
odruch cyngla, pęd w potylicę
odwrócić się!

trepanacja darni (przykrywa rogatywki, serca i pagony)
zmięte włosy, czas skrzepły w skradzionych zegarkach
baczność!

… to wszystko, spocznijcie
wybraliśmy wam ciche miejsce

bryłę lodu pełną zwierzęcych instynktów

potem znikniecie na parę lat
w brudnym Elizjum, podziemiach prawdziwego życia

głód- tylko na zdrowie

po was przyjdą chłopcy z porcelanowymi pistolecikami
skowyt

odejść, nie trzaskać drzwiami

gabrysia cabaj
3 kwietnia 2011 o 09:21

w potylicę - dużo tu, baardzo dużo

zgłoś

gabrysia cabaj
3 kwietnia 2011 o 09:30

panie barthkowsky, tutaj można punktować

zgłoś

gabrysia cabaj
3 kwietnia 2011 o 09:32

pochwalił pan, więc?

zgłoś

Waldemar Kazubek
3 kwietnia 2011 o 09:37

Punkt za kilka mocnych obrazów (czas krzepnący w skradzionych zegarkach!!!!!), tytuł mi nie leży.

zgłoś

P
3 kwietnia 2011 o 20:40

całość na tak - premia za niedżwiedzia ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się