10 marca 2011

poezja

Florian Konrad
Florian Konrad

Bukiet dla przebitej

zrywam nerwokwiaty, wilgotną florę
spod obrusa wystają nogi zdarte na wysoki połysk
ślinotok- tasiemka, smak- wycinek kobiety
 
we włosach i żyłach czai się śmierć- klaun
plastelinowe proroctwo
(nie wierz w blask i korytarz
na końcu czeka zbita żarówka i paczka mdłych cukierków)
 
nóż przegrał zakład z fetyszem, wypadły mu wszystkie zęby
noc zmieniła się w łuk
(pieprzona brunetka, zawsze stygnie nie w porę)
 
przegryzam błonkę, światłowstręt, meszek na języku
zostawiam ci metkę przy stopie i miedziaki na drogę
requiescat- szepczę zamykając drzwi

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
10 marca 2011 o 22:00

"przegryzam błonkę, światłowstręt, meszek na języku zostawiam ci metkę przy stopie i miedziaki na drogę requiescat- szepczę zamykając drzwi", wstrząsnęło, potrząsnęło i dotarło!

zgłoś

Przemko Janiszko
10 marca 2011 o 22:22

bardzo ładnie

zgłoś

Jarosław Trześniewski
10 marca 2011 o 22:32

Co za wyobraźnia i ekspresja !

zgłoś

Florian Konrad
10 marca 2011 o 22:41

Nie spodziewałem się pozytywnego odbioru- nie uważam tego tekstu za najlepszy w tej mojej pisaninie :))))

zgłoś

...
11 marca 2011 o 08:31

dobre,mocne ..

zgłoś

Sara
11 marca 2011 o 08:32

plastelina przegra z proroctwem

zgłoś

P
11 marca 2011 o 10:29

jest i działa.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się