25 stycznia 2011

poezja

Florian Konrad
Florian Konrad

Restinpis

próbuję bawić się z małą Rosalią
jest zamknięta w wosku i drewnie
pierwsze oznaki zwiotczenia
we włosach żółta kokarda
 
otwieram jej oczy
pod powiekami rosną ciężkie bajki
strach przed oddychaniem i światłem
 
rozchylam fobie, wyjmuję z nich
porcelanowe obrazy i srebrną kołysankę
 
zapach zaschniętej skóry
ziemi rodzącej jałowe kamienie, brudne daty
w pozornym cieple kryje coś lepkiego
 
senność, której przestaję się bać

Waldemar Kazubek
25 stycznia 2011 o 21:33

Trochę mnie przeraża, perwersyjne to jakoś, albo ze mną coś nie tak.

zgłoś

Florian Konrad
10 maja 2011 o 18:55

dzięki, trochę go zmieniłem, to wersja 2 ;) Restinpis uważam za mój najlepszy wiersz. I tyle ;)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się