24 stycznia 2016

poezja

Florian Konrad
Florian Konrad

Unbibium

 wioski zbudowane z nieodkrytych pierwiastków
widoczne jedynie pod mikroskopem
 
przez jedną- korowód. tłum za czarnym samochodem
szkielet za kierownicą. karawana ciągnie w stronę lasu 
 
ludzie jak w transie powtarzają kłamstwa
że nie warto się ukrywać 
(i tak wygrzebią, nawet z najgłębszej nory) 
 
oraz by nie wierzyć w tabelki. znikomy procent
przepowiedni się sprawdza. można wróżyć 
z flaków, czytać znaki na niebie
cętki pokrywające słońce
 
i tak wszyscy skończymy pod lupą
w butelce oranżady za złoty dwadzieścia
albo cydru Sanctissimus (najniższa półka)
 
nie uciekniesz, chłopczyku. połóż się wygodnie
na trawie. wtul. szkiełko przekłuwa trójkątne oko
święte księgi? pulp magazines dla roboli
 
prawda- po drugiej stronie etykiety


marzec 2017 

mironiek
24 stycznia 2016 o 19:31

Dawno nie czytałem czegoś tak dobrego, no i ten "marzec 2017" - super; a cydry to ja gorsze znam ;)

zgłoś

Nuria
24 stycznia 2016 o 22:07

hmmm...jasnowidzenie "marzec 2017" ? Dobry utwór.

zgłoś

Florian Konrad
24 stycznia 2016 o 22:10

Dziękuję serdecznie!

zgłoś

agnieszka_n
25 stycznia 2016 o 09:05

Świetne!

zgłoś

Florian Konrad
25 stycznia 2016 o 09:36

po wtóre- dzięki :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się