28 sierpnia 2011

grafika

Florian Konrad
Florian Konrad

Odwieczne pragnienie zmiany stanu skupienia

Odwieczne pragnienie zmiany stanu skupienia

Nie, nie pomożesz temu rysunkowi stać się lepszym- wyrzuć go, porwij na strzępy, on i tak nic nie znaczy, to moja mazanina po kartce, porwij ją na strzępy, na ochłapy! Zmień mu stan skupienia, stan duszy, przejrzyj, a zobaczysz ten rysunek w nowych barwach zobaczysz jego nową esencję, świeży, ożywczy płomień, teksturę, wizję, fonię, kryształ, musisz tylko zdrapać pierwszą, najgłupszą warstwę, a zobaczysz jak ten bohomaz staje się poematem, pragnieniem, szkłem, wierszem, pozbądź sie, podrzyj!!

abc
10 września 2011 o 20:26

Jest jakaś waga w tych dość schizofrenicznych rysunkach, zwłaszcza czarno-białych, w prawdzie nie są to rzeczy na miarę wyraźnego stylu Edmunda Monsiela, ale zalążek indywidualizmu jest, można swoja niepowtarzalność kreski doskonalić.

zgłoś

Szel
17 października 2011 o 00:59

Florek!!nie bede ukrywala ze twoje grafiki sa bardziej intrygujace w kolorach i w obwolucie, zabieram je do jaskini kiedy bedzie mi bardzo zle...:)))

zgłoś

"Nocna" Nocny Gość
24 kwietnia 2013 o 22:41

podoba mi się co wypluwa twoja wyobraźnia...

zgłoś

Florian Konrad
24 kwietnia 2013 o 22:48

to tylko takie jajeca, rysownik ze mnie jak z koziej pupy trąba... :)))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się