Kruki słów pędziły w otchłań,
powracając z pragnieniami
kłamstw kolejnych, które kochał,
człowiek głupi, zły i mały.
Choć nie może rządzić światem,
jednak zdawać się tak może,
gdy zagląda ci obłudą
w ludzkich oczach duszy złodziej.
Człowiek zwykle ma oblicze,
jakie w danej sytuacji
odpowiada jego woli
i nie przeczy jego racji.
Kłamstwo czasem jest przydatne,
choć ma bardzo krótkie nogi,
tak więc kłamał niebywale
co dzień miał scenariusz nowy.
Są w rozumie różne myśli,
jak ametyst pięknem czystym,
lecz pokusa też w nim bywa,
ma swój bastion czarna niwa.
Dwulicowość jest jak talent
obłudników co mieć może,
każdy kto chce czarne światło,
w swoim ciele diabła lożę.
Był jak ojciec brudnych czynów,
myślał, że jest na wyżynach,
zaczął kraść więc, bo chciał więcej;
miał wszak zdrowe długie ręce.
Chciwość jest jak szczur przeklęty,
co zapasy ludziom zjada,
lecz gdy zemsty złodziej zazna,
wtedy pozna co to biada.
Nie był z niego człowiek bystry;
miał więc problem oczywisty,
gdyż mu każdy przestał wierzyć,
bardziej szczery wilk co szczerzy
kły swe wrogo pokazuje,
nic nie kryje, nie maskuje.
prawda...niestety..
zgłoś
ps:zaspana jestem i chyba nie ten kciuk kliknęłam,miał być do góry
zgłoś
Nic się nie stało, Pzdr.
zgłoś
Trochę mi się wydłuża czytając bo mam wrażenie, że mi sie wszystko zlewa, spokojnie można by było każdą strofę wyuszcyć w swoim wierszu, każdą z cech, Witku ale to tylko moje odczucie.
zgłoś
Dzięki za ocenę; pozostawię wszystko tak jak jest teraz, to stary tekst i naprawdę nie mam ochoty nic w nim zmieniać, uznaję jego formę, za ostateczną, Pzdr.
zgłoś