Buntownik

Obojętny na krzywdy
brnie w egoizm,
nie karmiąc lustracją 
swoich potrzeb,
on, manifest niezgody. 

Jak meandry pozorów
utopione w zdarzeniach,
ciągu błędnym uporu.

On, celowe odstępstwo,
spojrzenie sceptyczne
powierzchowne jak grymas,
pełnia myśli przekornych.

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się