Żywioł patrzący spokoju...

Spoglądasz jak żywioł gaszący płomienie,
wodą duchową, oceanem życia,
przemawiasz chłodem toni falującej
zmysłowo spokojem w echu wczesnego świtania,
gdy oczy blaskiem otworzysz skromności,
przebudzeniem jasnym pragnącym radości
w której dzień przemawia równowagą siły,
wznoszącej cię porywem piękna szlachetności,
jesteś wtedy brzmieniem pulsującym światła,
rozlanym na twym licu intencji szczerości,
okraszonym dobrem odartym z ciemności,
jak papirus złoty spisanego tańca,
z serca ust i dłoni...

alt art
10 sierpnia 2013 o 13:32

przesadzasz..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się