|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Dzień dobry wszystkim; dzisiaj w chórze jesieni
pierwszym głosem - liście klonu. Proszę o ciszę!
Mogłaby pani przestać szeleścić? Tak, droga pani
jasna melancholio. Podszyty wstać! nie rosimy się
za wysoko? Jesiony, jawory, co ja z wami mam.
Dębowe na koniec.
Najpierw ciemnozielone jakby opinały bluszczem.
Leciuchno wchodzą żółte na migotliwych palcach.
Rubinowe i róże: trochę szerzej usta.
Wiatr? wietrzyk ledwie; i oczu proszę nie mrużyć.
Zaczynamy od słońca.
.
ach te Twoje lekuchno... :*
zgłoś
Marzenko - 'lekuchno' chyba jest Szel :)*
zgłoś
szel ma himerę, ale to Ty podbijasz wszystko twardą ręką leciuchno, lekuchno.. ;)
zgłoś
ot, wolność twórcza, Istar:))
zgłoś
Ja tam "lekuchno" podłączyłem swoją fotkę :))
zgłoś
:))
zgłoś
eee, no extra :) tylko ta czacha, od huku barw; co powiedziałabyś na : lekuteńko ? :) ; " trochę szerzej usta, proszę" :) ; ale ty esteś despotka straszna, Gan :); hey
zgłoś
lekuteńko też fajne, ale nie w moim guście, wiese:)) hej!
zgłoś
Udana próba, czas na spektakl
zgłoś
heh, Witku, że też ja zawsze muszę coś ukrywać:))
zgłoś