|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
miała tyle uśmiechu
kiedy niby nie widział -
ja ci go zdejmę z twarzy
- i na ramieniu gołąbki
odlatywała z krzykiem obijając się
o ściany
ludzie myśleli że broczyła czerwienią
a to szafran zieleń i biel
i przenoszona w brzuchu
wieczność
.
tu nie pójdę za Tobą, g_l_c, ani w warstwie leksykalnej, ani emocjonalnej :( hey
zgłoś
a to z jakiego powodu, wiese? to opowieść z pierwszych stron gazet i newsów telewizyjnych
zgłoś
między innym i dlatego; moja szafranowa damo :)
zgłoś
chociaż pierwszą kursywę znam z własnego doświadczenia:(
zgłoś
a zatem dystans byłby łatwiejszy ? doświadczamy, fakt...
zgłoś
dystansu ci u mnie dostatek w końcówce:)
zgłoś
i trochę zawarłam tu symboliki wschodu
zgłoś
g_l_c? dotknąłem? wybacz; naprawdę chciałabyś , bym za Tobą poszedł ? dlaczego?
zgłoś
zajrzałeś, więc i tak w pewien sposób idziesz, wiese - hej! :)*
zgłoś
uwiąz? łańcuszek ? trop? zefirek ? też wiesz ? :)
zgłoś
kurczę! przez Ciebie uważniej patrzę na tekst i jeszcze w nim gmeram!
zgłoś
Coś sprawia, że wracam do niego kilkakrotnie. Chyba ta wieczność mnie tak zaintrygowała
zgłoś
pewnie to tak, Witku, że żyjemy dziś, to znaczy od zawsze do zawsze...
zgłoś
Wspaniały wiersz. Moje gratulacje
zgłoś
gratulacje jako gratyfikacje, Leszku K. - przyjęte:)))
zgłoś
a na nia czekam zatem z otwartymi ramionami. w zblakaniu losu moze jeszcze iskry z rak poleca...
zgłoś