25 września 2011

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Calineczka z Krainy Czarów

Wynajęła mieszkanko dla dwojga wieczorem,
gdy na ścianach pełgały światła z ulicy. Dzień

odsłonił kilka niedoróbek; z ołówkiem w ręku
weszła w niuanse pogoni za królikiem; na wszelki

wypadek zostawiając pusty nawias, śmieje się
trochę smutno: przecież nie jest typem Kopciuszka,

nawet wtedy, gdy zrani się o kant stłuczonego
jutra.

.

Stefanowicz
25 września 2011 o 22:41

Świetny. O tym jak to w życiu różnie bywa, i o tych co bardziej kruchych. Życie to niejebajka...

zgłoś

Ania Ostrowska
25 września 2011 o 22:47

kurczę, dopiero co zasmuciłam się przy "Upiorze" a tu to już tylko siąść razem z peelką i płakać. W paru wersach cała historia, super!

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
25 września 2011 o 22:49

Nie o dupę potłuc te stłuczki.

zgłoś

gabrysia cabaj
25 września 2011 o 22:52

jak rozumiem koment Stefanowicza i Ani, tak za cholerę Jarka J:)))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
25 września 2011 o 22:58

Sprecyzuję: nie o kant dupy potłuc.

zgłoś

gabrysia cabaj
25 września 2011 o 23:03

brak mi polotu, JJ - źle ze mną

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2011 o 06:14

bajka nie bajka :)))

zgłoś

hossa
26 września 2011 o 07:56

a misie podoba:)

zgłoś

agnieszka_n
26 września 2011 o 08:27

świetny. miłego dnia :-)

zgłoś

gabrysia cabaj
26 września 2011 o 08:39

agnieszka, hossa, Jarek, Wiesiek - sękju za czytanie mnie - miłego dnia:)****

zgłoś

gabrysia cabaj
26 września 2011 o 08:42

osobne podziękowanie dla wiesego;)*

zgłoś

ike
26 września 2011 o 08:42

po ścianach--> na ścianach, dynamizuje pełganie? niuansów nigdy nie znosiłem, choć nie sądzę, by był to dla Ciebie wystarczający argument do ew. zmiany :); /// ujędrniłbym zapis podmieniając wypadek- przypadkiem; /// no i mi dokucza niespójność czasów ostatniej części-jest contra rozbija się; /// trochę smutno- brzmi trochę sztucznie ; hey

zgłoś

ike
26 września 2011 o 08:44

łapy od rana zaś trzęsą się; powinno być: jest contra rozbije się;

zgłoś

gabrysia cabaj
26 września 2011 o 08:50

śmieje się trochę smutno - to w sumie taki sztuczny śmiech, więc zostawię, a na ścianach rzeczywiście lepiej, wiese - te czasy z końcówki zostawię, bo Calineczka tak mówiła wczoraj :)*

zgłoś

ike
26 września 2011 o 08:59

oj, mam świadomość, że słuch calineczki odbiega niuansami od przytłumionego brzemieniemi czasu słuchu smoka w drzemce :)

zgłoś

gabrysia cabaj
26 września 2011 o 13:39

ej, wiese:)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
26 września 2011 o 17:38

dobre.

zgłoś

gabrysia cabaj
26 września 2011 o 17:40

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się