Oko

Całe życie buduje się relacje z innymi,
ale i tak przed ostatecznym musimy sami
sobie spojrzeć w oczy, a tu fiasko, bo już
wzrok nie ten i pamięć zawodzi, i kark
robi się sztywny, a Pan Bóg siedzi taki
zachmurzony na niebieskim tronie, rusza
paluchami w sandałach i mówi: oj, ludzie,
ludzie...

.

Jarosław Jabrzemski
5 lipca 2011 o 23:43

Nie lubię tekstów teocentrycznych. Buziaki

zgłoś

gabrysia cabaj
5 lipca 2011 o 23:47

:))...JJ

zgłoś

krzysztof bojko
6 lipca 2011 o 06:29

oj... prawda.

zgłoś

Istar
6 lipca 2011 o 08:19

a jest fajny :) lubię Boga jak jest ciałem z sandałem czy tam jakoś :)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
6 lipca 2011 o 09:16

lekkie, fajne, z poczuciem :)

zgłoś

oczy jak pustynia
6 lipca 2011 o 09:20

mam taki zagmatwany obrazek po przeczytaniu. z wiekiem coraz krótsze ręce więc kiedy brak okularów, to trzeba daleko od lustra wody stać i czekać aż kręgi się ustoją:-).fajny:-)

zgłoś

janusz pyzinski
6 lipca 2011 o 09:27

no i masz rację

zgłoś

gabrysia cabaj
6 lipca 2011 o 11:53

Popsuty, Istar, kasiabalou, oczy jak pustynia, janusz p. - wszystkim dziękuję za komentarze , a tekst cieszy się, że dotarł bez bólu:)

zgłoś

Jerzy Woliński
6 lipca 2011 o 17:36

cała prawda o życiu, b. dobry:)

zgłoś

gabrysia cabaj
6 lipca 2011 o 20:47

z lekkim półuśmiechem, Jerzyku? - dziękuję.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się