25 czerwca 2011

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Przepoczwarzenia

gdy tacy brzydcy jesteśmy
jak nie poeci
codziennie od nowa oswajając
nie jak krasnopióry wzdręgi
nie jak zielone łabędzie

ręce drugiego człowieka
zaciśnięte
na wody cienkiej przędzy

wtedy z nas wyłazi spory kawał

a jak pięknie lecimy
ze środka
tępych kamieni tęczową chmarą

na ogrody pamięci

.

Jarosław Jabrzemski
26 czerwca 2011 o 00:14

Cienkiej. Ładne pstrągi. Pozbądź się myślników - myślnik nie plecionka, nie służy haczykom.

zgłoś

gabrysia cabaj
26 czerwca 2011 o 17:17

JJ - poprawiłam, ale wczoraj nie byłam przekonana do tekstu; nawet chciałam zdjąć tenże, tylko szkoda mi punktów:))

zgłoś

Leszek Lisiecki
26 czerwca 2011 o 18:15

Wcale nie jesteśmy brzydcy - piszący duszą są zawsze piękni a ciało to tylko powłoka. Dajemy innym więcej niż ci tzw. piękni...

zgłoś

gabrysia cabaj
26 czerwca 2011 o 18:22

oj, Leszku - Ty taki poważny jesteś...ciałko poczwarki przeistacza chwila, w której kieruję się w stronę drugiego człowieka(?)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się