|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Drzewa w deszczu doświadczają Raju,
wychodząc z Czyśćca - jeszcze głowy
zwieszają w podzięce, ale już błyszczą
jak miodem pomazane po zielonych
sercach.
Tylko czarne sosny nastroszone igłami;
o, sosnom to zwisa - kropelka
po kropelce.
.
takie deszcze , ja chcę jeszcze :))
zgłoś
Jerzyku - nocą burza przeleciała, a tak huknęło, że aż dom się zatrząsł!!! :)
zgłoś
u nas tylko pokropiło, Gabrysiu, pada zbyt rzadko niestety.
zgłoś
mój mąż zaorał rzepak, posiał w jego miejsce jęczmień jary, więc taki deszcz, to dar od Natury - żniwa będą w połowie września:)
zgłoś
Oby częściej padało, ale w odpowiednich odstępach czasu, ( może pomóc ?)
zgłoś
Jerzy chętny do ganiania za kombajnem?:))
zgłoś
:))))))) aż się zaksztusiłem z radości. Piękny słoneczny mimo deszczu wiersz:))))
zgłoś
w sumie to było pięknie - nawet kot otworzył zaspane oko, kiedy pisałam:)
zgłoś
Bardzo fajny opis - już w myślach szukam odpowiedniego sosnowego zdjęcia do tego wiersza - jeśli nie znajdę - pójdę zrobić nowe bo i u nas napadało w nocy więc pewnie i mokre szpilki się znajdą... A moje koty przed tym pisaniem zdążyły zrzucić doniczkę z parapetu ale nie wiem która bo milczą jak zaklęte...
zgłoś
ja myślę, że to ta czarna - ona ma to "coś" w kocich oczach:))
zgłoś