Konam...
resztki sił.
Westchnienie nad światem całym.
Czy starczy chwil?
...by wydusić słowa pełne żalu i cierpienia?
Sama przez życie ponad całe
i w tej chwili...
Raz po raz oddycham,
koniec mój się zbliża.
Łza po policzku płynie
a me serce ostatnich fal bicia zmęczone...
ucicha.
Daj spokój, dramatyzujesz! Tak się nie zdycha.
zgłoś
Takoż samo myślę. Chorobliwie patetycznie. I te straszne pamiętnikowe, dziewczyńskie wielokropki. Naco to poco to, tatoooo ?! :O Pójdę na łatwiznę i powtórzę, za powyższym, obywatelem Kozubkiem - "tak się nie zdycha".
zgłoś
KAzubkiem, Lauro, KAzubkiem - to ważne dla mojego ojca!
zgłoś
Ta jes! KAzubkiem! :P
zgłoś
Będzie Ci odpuszczone!
zgłoś
obawiam się ze laura .calvados tutaj odkryła część pawdy o tobie "dziewczyńskie wielokropki " a i Waldemar Kazubek też częsciowo trafił --"tak się nie zdycha " zbyt młodo ,ty dopiero zaczynasz to życie
zgłoś
o tym wiem, że tak sie nie "zdycha", lecz ja pisze i nie zawsze mnie to dotyczy, piszę po prostu a czy to tyczy się dzisiejszego świata, rzeczywistości to bez znaczenia, nie ma żadnych zasad, które mówią o tym by pisać patrząc na jakieś reguły, a ten wiersz jeśli można nazwać wierszem pisałam ciut wcześniej, także to były moje początki, lecz i tak nie pisze długo---- a o tym wiem, że zycie dopiero zaczynam, po prostu w tamtym okresie było mi przykro, czułam smutek i byłam samotna, dlatego też taki wiersz powstał w części wyrażający co czułam, być może nie do końca przesyła co miał przesłać, nie wszyscy zinterpretowali go tak jak powinien być zinterpretowany, pozdrawiam
zgłoś
Wszyscy go dobrze zinterpretowali, wyrośniesz z takiego umierania i pisania.
zgłoś
no ok, wszyscy dobrze zinterpretowali, ja się sprzeczać o to nie będe, ale o jedno tak, nie pisze już takich wierszy, to było wcześniej, lecz nie mówie, że z tego wyrosłam, teraz po prostu nie czuje tego smutku i nie mam potrzeby czegoś takiego pisać, ja po prostu przelewam swoje emocja i uczucia na "papier", lecz nie kiedy po prostu tylko pisze.
zgłoś
Ależ róbta co chceta!
zgłoś