* * *

trzeci dzień nowego roku                                                                                                                                                            jest podobny do ostatniej wizyty w poczekalni -
nie ma imienia nie ma poczucia humoru
tylko w dziurawej kieszeni
nerwowo szuka pogniecionego
Chrystusa
 
06:03 to doskonała pora
żeby poświęcić się bez reszty
bryzgającej aromatem kawie –
taka preambuła do słonej litanii ptasich dziobów 
sączących martwe światło
z niewyleczonej góry
 
jeszcze chyba nie udało się nikomu
usłyszeć pieśń
dławiącego wodospadu -
widząc nie patrzeć
wiedząc nie myśleć
mówiąc nie słuchać
 
oglądam przelotnie ślady na niebie
i na własnej twarzy -
nic więcej
nic mniej

Jarosław Trześniewski
19 lutego 2011 o 09:27

Jak zawsze - z nutą filozoficzną - co lubię. Bardzo.

zgłoś

kruszyna
19 lutego 2011 o 11:56

"widzac nie patrzec,wiedzac nie myslec"

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się