Pejzaż wewnętrzny z godziny 04:52 rano

upierdliwa świadomość
nie będzie nie ma nigdy nie było
bo
mam tylko cztery mam tylko trzy mam tylko nic i pół -
coś jak ważona średnia logarytmiczna
wypierdka mamuta i sroce spod ogona
tylko kijem podeprzeć lub śliną podkleić

taka pamięć przejrzystej kolacji
na papierowym obrusie
bez smalcu bez cebuli bez chleba przed podwyżką -
wyżerka zawiniętych w tłusty papier
cieni

pozatykane szklaną watą wysprzątane bramy
dopuszczają do głosu
jedynie czyraczne monstrancje
czyli ogólnie rzecz piorąc
dramat maski przeciwgazowej
podpisany epilogiem bajki
ad usum Delphini

Hosanna
17 maja 2012 o 10:37

a ja myślę ze nawet dziecko które żyło 2 godziny było świętem cudem i radością liczy się każda sekunda

zgłoś

Florian Konrad
17 maja 2012 o 12:00

Wszystko fajnie, ale ,,czyraczne monstrancje" mi nie leżą :) Słowo czyraczne jest deczko pokraczne :) Ale oczywiście mogę się mylić.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się