* * *

ponieważ domniemane życie
jest jak jajko zapomnianego gatunku świerzbowca
więc ciągle potrzebuje niezapowiedzianego poręczenia
i pierworodnego szkieletu podpowiedzi -
taka kaucja za wymianę
podwójnej porcji pokaleczonych nocy
na pół godziny hormonalnej beztroski
aby po prostu zalegalizować
wygodną prawdę
o czasie świeżego chleba

aczkolwiek
czy liryka rozpadu komórek nowotworowych
warta jest mszy

hossa
16 maja 2012 o 08:30

dobry tekst

zgłoś

May
16 maja 2012 o 13:19

dobre pytanie i wiersz

zgłoś

Nieokiełznany Milowy Las
16 maja 2012 o 13:30

hmmm tym razem wymiękam - sztuczne dorabianie holu do pociągu i wmawianie, że to dyszel ... wybacz, ale całkowicie jestem tu na Nie :(

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się