|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (182) Proza (20) Dziennik (5) Książki (10)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (33) | |
Na ławce stara kobieta, zasłania rękoma twarz. Kupiła chleb,
po przecenie i ścinki wędliny.
Do sklepu chodzi rano, kiedy na dolnej półce leży najwięcej
produktów, z kończącą się datą ważności.
Później odpoczywa w parku.
Młodość przepracowała w zamku, który przejął Niemiec.
Karmiła zwierzęta, zamiatała podwórko, chodziła w pole zbierać ziemniaki,
buraki i inne.
Kiedy wojna się skończyła, odzyskała swoją ziemię. To okres
świetności – posiadała swoją krawcową, stać ją było na eleganckie trzewiki,
fryzjera. Nigdy nie wyszła z domu, bez wyczyszczonych butów i elegancko
ułożonych włosów. Później zachorował mąż.
Kobieta wysyłała listy do lekarzy. Czekała z mężem w długich
kolejkach do specjalistów.
Trzeci zawał, serce pękło.
Z szacunku do męża, zamieszkała w ich małym pokoiku.
Przepisała gospodarstwo na dzieci.
Nigdy więcej nie wyszła za mąż. W staroświeckiej komodzie
trzymała pamiętnik, który mężczyzna sprezentował jej na osiemnaste urodziny.
Pierwszy wpis był od niego:
- „Moja miłość jest wystarczająco silna! Mojej Stasi”.
Drżącymi rękoma pokazuje mi wpisy swoich koleżanek. Siedzimy,
w niewielkim pokoju, przydymione światło, szare tapety, dziergane obrusy,
skrzypiąca podłoga.
Obok łóżka, krzesło, na nim lekarstwa, duże, małe fiolki.
Chusteczki zwykłe i nawilżone, kremy rumiankowe i maści na starość.
Chleb z dżemem truskawkowym, kakao czyli obiad i kolacja.
Zamknięta w czterech ścianach, wszystkim przeszkadza, bo
powłóczy, mlaszcze i opowiada strasznie nudne historie, jak to ojciec zamknął
warsztat rymarski i poszedł się bić na szablę, o swoją wybrankę.
Po kolejnym zasłabnięciu, córka
zabrała ją do miasta.
Dzisiaj wtorek, w Domu Dziecka, wydają zupę dla ubogich.
poruszająca jest ta Twoja opowieść
zgłoś
Nie mogę tego smutku, z siebie wylać....
zgłoś
Tak się dzieje, czasem to cholernie trudne, kiedy jedyne, co się ma, to dwie ręce...
zgłoś
Poruszające..
zgłoś
Czy będzie dalsza część? Bo to dobrze się zaczyna, więc jako wstęp do wiekszej historii jest bardo ok. Poprawiłbym interpunkcję w kilku miejscach i naświetlłbym bardziej sprawę odzyskania majątku po wojnie, bo raczek wtedy komuniści wszystko grabili zamiast oddawać.
zgłoś
najbardziej przejmujące jest to, że się wydarzyło... pozdrawiam Nicki.... Ame
zgłoś
Ame!- masz rację! Marcepan - pomyślę o dalszych częściach An - dziękuję, za obecność! Hossa, Nieznajoma - dziękuję, że odwiedziłyście mnie!
zgłoś
no i produkuje się dalsza, obszerna część, z dedykacją dla mojej cudownej babci Stasi:)
zgłoś