5 czerwca 2010
Bezlitosna noc
Kiedy noc się zakrada tysiącami kropel
uczuć słonych rozrzuconych w lustrzanym odbiciu
kilka słów gdy światło przygasa
pragnienie ciemności nagle chwyta
w rozpaczy objęcia czarne jak smoła
lepkie i śliskie jak czerń bezlitosne
przydeptuje światło rozsianych gwiazd
by zabić nienarodzone miłości
noc głucha i ślepa jak głaz
bez tchnienia bez ciepła bez łez
gdy zniknie wynurzając słońce z cienia
pozostawia za sobą tylko okruchy szkła.
Napisany 2006.02.17
14 marca 2026
Jaga
14 marca 2026
violetta
14 marca 2026
dobrosław77
13 marca 2026
wiesiek
13 marca 2026
sam53
12 marca 2026
wiesiek
12 marca 2026
Weronika
12 marca 2026
sam53
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
Jaga