20 grudnia 2010

poezja

Topola
Topola

egzystencja

Klęczę na swym bólu
egzystencjalnych pytań
Rękami
na plecach związanymi
ściskam ciała ludzi
Oczyma zasłoniętymi
czarną wstęgą życia
Pytam...
...i oczekuję odpowiedzi...

ZGODLIWY
24 grudnia 2010 o 10:13

... gdzieś z tyłu zaświszcze kula... ...wymierzona w potylice... ... i na ułamek sekundy przed tym jak roztrzaska mózg... ...przyjdzie ostateczna odpowiedź... Podoba mi się... baaardzo...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się