gitary struny drgają na wietrze,
odgrywają melodię, która pieści powietrze,
jesienne wspomnienia tamtych ciepłych dni,
dywan czerwonych liści wciąż mi się śni.
biała pościel w ciemną noc, muzo moja dla mnie tańcz!
pełne usta, słodkie usta i księżyca blask, o tak!
rozbujani, zakochani, głodni swoich ciał,
to życie i szalony młodego człowieka czas!
O. A potem przyszedł łamania serc czas.
Odszedłem, bo zgubiono muzyki takt
tylko na ziemi zostawiłem zeschniętą różę
i dwa słowa "kochaj mnie" wyryte w naszym murze.
banał na banale i banałem popędza. niestety; zarówno forma, jak i treść.
zgłoś
j.w
zgłoś
Ooo! A ja myślę, że czasem banałem można całkiem dużo oddać, nie zawsze trzeba komplikować sprawę w wierszu... Ale jak już się bierzecie za krytykę to niech to będzie konstruktywna krytyka, a nie jakieś... banalne (?) komentarze.
zgłoś
I miłej nocy, dziękuję za krytykę ;]
zgłoś