15 maja 2015

dziennik

Slawrys
Slawrys

bez szans

Kolejne dni mijają w ramach wegetacji w tym systemie. Najgorsze, musi być tak jak sekta pedoli i dewiantki postanowiły. Faszerują mnie jakimiś psychotropami, mało że ciągłe paraliże ciała to jeszcze psychicznie chcą cwaniki wykończyć - trudno; wciąż żyje i się męczę. Kilka dni temu znowu przewalają się wspomnienia, i kolejna luka w pamięci się wypełnia - trudno to opisać. Przypomina się misja religijna, a zarazem zsyłka, 3,5 roku! i otwiera się luka i nagle przypominasz przygotowania i jak manipulowali wszystkim i jak to organizowali. 
Trudno ... trzeba nadal wegetować i próbować pisać i robić im wszystko na złość. Kolejna dni i lata mijają bezsensownie! bezsensowne to wszystko! bezsensowne!

doremi
15 maja 2015 o 07:57

Slawrys, wszystko ma /chyba/ jakiś sens.

zgłoś

Slawrys
15 maja 2015 o 08:06

zależy dla kogo jaki ... dla mnie to bez sensu ... dla nich to mniejsze zło i sens "próby wiary" :P

zgłoś

ApisTaur
15 maja 2015 o 08:01

nikt jeszcze nie określił sensu / więc w niewiedzy tak do końca//lit.przypominasz//

zgłoś

Slawrys
15 maja 2015 o 08:11

dziękuję :) ... w niewiedzy? no nie wiem ... chyba tak ... po latach gdy się wszystko przypomina to niewiedza ma inny wymiar, całkiem inny!

zgłoś

ApisTaur
15 maja 2015 o 08:12

każdy z innym bilansem//:-)

zgłoś

Slawrys
15 maja 2015 o 08:21

bilans ... oni wszystko mogą, ja nic :) dziwne to wszystko!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się