jestem przystanią
rabowaną przez pirackie
statki
gwałconą ostoją rozbitków
spragnionych
wina i owoców morza
powodem lęków
warownią przesiąkniętą
szczurzymi oddechami
jestem przystanią
rabowaną przez pirackie
statki
gwałconą ostoją rozbitków
spragnionych
wina i owoców morza
powodem lęków
warownią przesiąkniętą
szczurzymi oddechami
mocny
zgłoś
i jeszcze jeszcze kilka wersów się prosi
zgłoś
Bardzo dobry, zwarty, bo ograniczony do jednej metafory tej przystani-warowni
zgłoś