20 grudnia 2010

poezja

John Preston
John Preston

dżuma

 
jestem przystanią
rabowaną przez pirackie
statki
 
gwałconą ostoją rozbitków
spragnionych
wina i owoców morza
powodem lęków
 
warownią przesiąkniętą
szczurzymi oddechami
 

Withkacy
20 grudnia 2010 o 19:23

mocny

zgłoś

stateless
20 grudnia 2010 o 21:01

i jeszcze jeszcze kilka wersów się prosi

zgłoś

Wanda Szczypiorska
21 grudnia 2010 o 09:43

Bardzo dobry, zwarty, bo ograniczony do jednej metafory tej przystani-warowni

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się