9 grudnia 2010

poezja

John Preston
John Preston

szpital polowy

"szpital polowy (gdzieś za linią frontu)"
po takiej wojnie
lżej nosić
korpus
bez kilku członków
(rany goją się jak na psie)
więcej krwi
dociera
tam gdzie wtydliwa
fantazja
ma swoje czerwone
legowisko
choć trudniej teraz
łapać
oddechy

Jarosław Trześniewski
15 grudnia 2010 o 11:46

Z pierwsza frazą radziłbym usunąć cudzysłów i zacząć kursywy gdzieś za linia frontu, będzie cacuszko.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się