27 grudnia 2010

poezja

K.Felkowa
K.Felkowa

Towarzysze z cienia

Byłeś umówiony z Hypnosem
na dłuższe spotkanie
znów nie przyszedł.
Próbując zetrzeć złe wrażenie
z brzegu filiżanki
przeganiasz ptaki za morze.
Zbyt wcześnie rzucone słowa
zawracają spod ścian
krzykiem niczego
nie naprawisz.
 
W kranie mistyfikacja
z metafizyką leniwie bulgocą.
Czar nie prysł a już po północy
wbrew twojej woli
myśli rozpierzchły się
na suficie tworząc obrazy.
Zachowam je zanim
Helios zniszczy klisze.

An - Anna Awsiukiewicz
27 grudnia 2010 o 20:01

Piękne:)

zgłoś

stateless
9 stycznia 2011 o 13:06

potencjał

zgłoś

Darek i Mania
15 stycznia 2011 o 02:05

i mnie się podoba

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się