chciałbym myśleć aby być
grzmi górnolotnie filozof
sram więc jestem
twardo mówi realista
widzę masy grzeszne i jestem
pieje facet z ambony
a ja się od tego odcinam
leżę ze sztucerem w dłoni
zwierzęta myślą że jestem
a ja udaję że mnie nie ma
Oj słabiutki ten pomysłek. I pisz Pan "gówno" jak pan bóg przykazał!
zgłoś
za Waldkiem
zgłoś
A jak teraz szanowny panie? Mniej gówniany?"
zgłoś
Pierwsza zwrotka położy wszystko co mógłbyś zrobić w drugiej. Jest dziecinnie pretensjonalna.
zgłoś
"Myslę wiec" że zakończyłem dzięki panu (w lwiej proporcji). Pozdrawiam!
zgłoś
Zaczyn wiersza (?) gdyby doszlifowac. Pozdrawiam:)
zgłoś
Dzięki za zachęte i dobre przykłady
zgłoś
ciekawe co to za kreacja byla zanim Waldek sie nie pojawil. ale udalo sie. pozdr.
zgłoś