6 września 2013

dziennik

dracena
dracena

nieskończoność

Układam w myślach słowa które cisną mnie jak nowe buty,
szkoda zrzucić bo są mi drogie,do przodu też nie pójdą.
Wypadałoby użyć rąk z równowagą,chybotanie,drżączka odpada.
Stanie na głowie to sztuka do której dojrzewa się.

Wieśniak M
7 września 2013 o 19:52

te słowa powinnaś draceno zostawić na drzewie jak cisną:))))

zgłoś

dracena
7 września 2013 o 21:02

toż to zrobiłam,na papier to jak na drzewie:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się