13 stycznia 2013

dziennik

dracena
dracena

kurtuazyjna wizyta bez zajęcia

Dzisiaj w nocy zmora usiadła mi na piersiach
zimny podmuch wiatru musnął policzek
wyskoczyłam ze snu jak z pędzącego pociągu
przed czasem i boso mogę

Wieśniak M
13 stycznia 2013 o 19:24

zmęczona widocznie dlatego siada/ ogólna słabość to takiej zmory wada/

zgłoś

dracena
13 stycznia 2013 o 19:35

mogła spokojnie przycupnąć( nawet do rana)

zgłoś

RENATA
23 stycznia 2013 o 21:59

tez tak miałam potem spać do rana nie mogłam

zgłoś

dracena
23 stycznia 2013 o 22:17

no nie jest to przyjemne.

zgłoś

Jaga
24 stycznia 2013 o 20:31

Rozumiem, z autopsji wiedzę posiadam/ od tej pory, ja zmorą swobodnie władam ;)

zgłoś

dracena
24 stycznia 2013 o 20:37

tylko pozazdrościć,bo ja bez wpływu.

zgłoś

Joha
27 stycznia 2013 o 21:23

Dobrze, że teraz już rzadko mnie odwiedza ! Pozdrawiam :)

zgłoś

dracena
27 stycznia 2013 o 21:35

no jak za często,to co po takim śnie,Odpozdrawiam

zgłoś

Szafranka
27 stycznia 2013 o 21:25

boso mogę...?

zgłoś

dracena
27 stycznia 2013 o 21:29

jak najbardziej.

zgłoś

alt art
1 czerwca 2013 o 14:13

ja bardziej dostojnie; w sandałach..

zgłoś

dracena
1 czerwca 2013 o 14:18

gdybyś był na moim miejscu nie byłoby dostojnie

zgłoś

alt art
1 czerwca 2013 o 14:20

my wszyscy z kurzu gwiazd..

zgłoś

dracena
1 czerwca 2013 o 14:23

przy kurzu kicham..

zgłoś

alt art
1 czerwca 2013 o 14:24

ale tylko częścią osobowości..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się