16 lutego 2013

dziennik

ZGODLIWY
ZGODLIWY

Ostatki

Skrupulatnie odmierzam
garstkę tytoniu do fajki
Wylizuję talerz po
ciemnym pieczeniowym z torebki.
Wykręciłbym puszkę na kawę
gdyby to miało sens.
Srebrne, malutkie
przeliczam dwa razy
na baltonowski wystarczy!
Prawie wszystko
mam na wykończeniu.
Jutro zużyję ostatnie już
resztki cierpliwości...

Wieśniak M
16 lutego 2013 o 10:35

jak już nie ma nic to wszystko można mieć....

zgłoś

ZGODLIWY
18 lutego 2013 o 08:10

Poczekam :)

zgłoś

blue eye
16 lutego 2013 o 15:01

bywa i tak

zgłoś

ZGODLIWY
18 lutego 2013 o 08:11

Tylko w ciemności światło, tylko w milczeniu słowo!

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
16 lutego 2013 o 18:10

No cóż - kryzys :))) Pozdrawiam Autora :)

zgłoś

ZGODLIWY
18 lutego 2013 o 08:11

Jeszcze zdołam odczytać pozdrowienia :) dziękuję.

zgłoś

jeśli tylko
16 lutego 2013 o 18:12

jutro przyjdzie za darmo..

zgłoś

ZGODLIWY
18 lutego 2013 o 08:08

I przyniesie pełne torby niczego :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się