Bazyliszek
18 kwietnia 2013 o 00:48

tam tak wiele desek co do morza i tak malo co mi serce, Mishka wiem ja i wiesz ty, to nie sopot, ach muchy ach pszczoly, dziekuje Ci, bo tam woda, wieeelka woda:))))

zgłoś

M.S.
18 kwietnia 2013 o 00:57

Nie, nie, to nie Sopot :) To ja dziękuję, że przyszedłeś na molo :)))

zgłoś

Hania
18 kwietnia 2013 o 08:10

Tu można z wiatrem zatańczyć ...

zgłoś

M.S.
18 kwietnia 2013 o 08:15

Jest duża szansa, że nikt nie zwróci na to uwagi. Helski wtedy wyglądał na opuszczony...

zgłoś

Hania
18 kwietnia 2013 o 08:15

A niechaj patrzą :)

zgłoś

M.S.
18 kwietnia 2013 o 08:20

Pytanie kto ma to robić? Czasami musiałam kilka kilometrów pokonać, by człowieka nad morzem spotkać :-) To był czad! Mówię Ci :-):-):-)

zgłoś

Hania
18 kwietnia 2013 o 08:26

no to pięknie:)

zgłoś

M.S.
18 kwietnia 2013 o 08:31

Polecam :-)

zgłoś

blue eye
18 kwietnia 2013 o 08:31

no śliczne...

zgłoś

M.S.
18 kwietnia 2013 o 10:01

Dzięki :-)

zgłoś

zuzanna809
18 kwietnia 2013 o 22:37

rozmarzyłaś mnie...:)

zgłoś

M.S.
19 kwietnia 2013 o 00:36

I dobrze! Marzenia powinniśmy realizować. Może kiedyś się spotkamy na Helskim :)

zgłoś

zuzanna809
21 kwietnia 2013 o 17:07

byłoby pięknie!:) - :)

zgłoś

M.S.
21 kwietnia 2013 o 22:35

Ano :) Może jakiś babski wyjazd? Zrobimy "lejdis-reaktywacja"

zgłoś

jeśli tylko
18 kwietnia 2013 o 22:38

i śpiewaj :))

zgłoś

M.S.
19 kwietnia 2013 o 00:38

zanucę, bo nie umiem jak pani Dion :)

zgłoś

alt art
19 kwietnia 2013 o 14:44

Misha, może Ci przytrzymać..

zgłoś

M.S.
19 kwietnia 2013 o 15:10

Poproszę :-)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
19 kwietnia 2013 o 16:35

...a ja stanę na kocu molo...nad ranem...i krzyknę... ...koocham cię...życie...buziak, Misho...:)

zgłoś

M.S.
19 kwietnia 2013 o 16:44

A ja uwielbiam ten tekst, dziękuję Veroniko za skojarzenie :-):-):-)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
19 kwietnia 2013 o 16:48

...ja te go lubię...może dlatego, że lubię tego co krzyczy pobudka...no i Ciebie też lubię, mój znajomy powiewałaby, że tak jak pomidorową...:)

zgłoś

M.S.
19 kwietnia 2013 o 17:00

Hahaha, nie slyszałam jeszcze takiego powiedzenia: lubię Cię jak pomidorową :-):-):-)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
19 kwietnia 2013 o 17:14

...:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się