11 listopada 2010
Anatomia przemijania
Anatomia przemijania
Życie moje jak
wyrok w zawiasach,
Nie podlega
apelacji, odroczeniu.
Szkoda, że nie
umiem żywić się chwilą,
byłbym wieczny,
niezatapialny.
On, który dał mi
delegację bez terminu powrotu,
Jak Wielki Księgowy
oblicza mi koszty podróży,
skrupulatnie, tak
nieomylnie dzień po dniu.
Dlaczego nie pozwala
na repetycję wczorajszego dnia.
Nie pozwala użyć
korektora czasu.
Dzisiaj już wiem -
co to jest wczoraj,
nie wiem - co znaczy
jutro.
30 listopada 2025
Jaga
30 listopada 2025
Jaga
29 listopada 2025
violetta
29 listopada 2025
dobrosław77
29 listopada 2025
Belamonte/Senograsta
28 listopada 2025
wiesiek
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
sam53