ALL WORKS Poetry (7)
About me

11 november 2010

poetry

Xenofon
Xenofon

Anatomia przemijania

Anatomia przemijania
 
 
Życie moje jak
wyrok w zawiasach,
Nie podlega
apelacji, odroczeniu.
Szkoda, że nie
umiem żywić się chwilą,
byłbym wieczny,
niezatapialny.
On, który dał mi
delegację bez terminu powrotu,
Jak Wielki Księgowy
oblicza mi koszty podróży,

skrupulatnie, tak
nieomylnie dzień po dniu.
Dlaczego nie pozwala
na repetycję wczorajszego dnia.
Nie pozwala użyć
korektora czasu.
Dzisiaj już wiem -
co to jest wczoraj,

nie wiem - co znaczy
jutro.
 
 
 
 

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register