17 grudnia 2010
O(b)gryzek sumienia
Obgryzam palce do krwi.
Cholernie boli mięsień główny – serce.
Kurczy się.
Pierwszy skurcz…
Znów kogoś zabiłam.
Drugi skurcz…
Wyrzuty sumienia nie dają odpocząć myślom.
Trzeci skurcz…
Znów zabiłam siebie.
Czwarty skurcz…
Już nie myślę.
Piąty skurcz…
Już nie liczę.
Obgryzam jabłko do ostatniej pestki.
Cholernie boli wpatrywanie się w jeden punkt – ogryzek.
Minęła cisza.
30 stycznia 2026
wiesiek
30 stycznia 2026
Jaga
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
wiesiek
29 stycznia 2026
tetu
29 stycznia 2026
sam53
28 stycznia 2026
wiesiek
28 stycznia 2026
Yaro
28 stycznia 2026
jeśli tylko
28 stycznia 2026
sam53