Mijane na ulicach.

Dlaczego,
gołębie gruchają, rano o szóstej,
na czerwonym rozpostartym dachu,
dzieci lubią puszczać latawce?
Dlaczego,
babinka ma na starej głowie chustę,
mała biedronka chodzi bez strachu,
po starej popisanej ławce.
 
Dlaczego,
bez biletu, symfonii ptasiej mogę
posłuchać przy tańczącej zieleni,
kąpiących się w słońcu młodych drzew?
Dlaczego,
strach na wróble ma jedną tylko nogę,
chłopak z dziewczyną są przytuleni,
nie woda płynie w żyłach lecz krew?
 
A może,
krew właśnie, życie jest moim biletem?
I pytam dlaczego… nie w tych chwilach –
nie wtedy gdy piękno zachwyca.
A może,
to poezja pamięta, że sekretem,
tym co uskrzydlić w nas chce motyla –
jest to – mijane na ulicach.
 
 
 

Radość maj 2010

Jacek Sojan
17 kwietnia 2011 o 21:18

na dobrze zadane pytania znajdują się właściwe odpowiedzi - te tutaj natrętne "dlaczego" przypomina ciekawość mojej córki gdy miała swoje cztery latka; w ostatniej zwrotce jest pozorna odpowiedź - życie jest dopiero poszukiwaniem i drogą, choć mądrzy mawiają, że drogę znajduje się idąc - J.S

zgłoś

Krzysztof Kaczorowski (papayaii)
18 kwietnia 2011 o 07:53

Witaj Jacku. No cóż powiem, że jeśli z takiej widzisz to perspektywy to na pewno masz rację. Ja chyba może rzeczywiście patrzę oczami dziecka tylko nie z ciekawością a z zadziwieniem i wdzięcznością. A w pozornej odpowiedzi (jak sam twierdzisz) w ostatniej zwrotce są tylko małe nienarzucające się pytania, które mogą pomóc "mądrym" dorosłym zadawać swoje - dlaczego? w innych chwilach niż na ogół zadają a także być bardziej świadomymi (i jak dzieci zadziwionymi) i wdzięcznymi. Bo widzisz powiem tu słowami biblii: " Tam gdzie grzech się rozmnożył, łaska bardziej obfituje..." i dodam, życie jest piękne. Dziękuję Jacku za komentarz (lubię obserwować jak my ludzie postrzegamy świat z różnych perspektyw, często patrzymy na ta samą rzecz a widzimy co innego, to jest ciekawe (zadziwia ) i piękne.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się