Ile ścieżek trzeba przedeptać,
by zrozumieć czym jest życie.
A może wystarczy,
obierać ziemniaka
i poczuć zapach
spadających łupinek.
Poczuć go w pełni, totalnie,
rozkoszować się nim.
Nie myśleć –
czy po drugiej stronie będą zapachy?
Lecz przeżyć tu i teraz,
by zachować w sobie przemijającą woń.
marzec 2008
dobry wiersz pisze się sam o codziennych sprawach - lubię obierać ziemniaki lub pomywać naczynia: cieszę się, że są później czyste i spokojnie czekają na swoją kolej. pozdraviam
zgłoś
poprosze zebys mnie dodal do swoich przyjaciol Krzysku!! czasem znikaja nie wiadomo dlaczego...ale ja raczej nie o tym.... chce do nich siegac:)
zgłoś