|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (305) Dziennik (1) Fotografia (1623)
Pocztówka poetycka (250) O autorze Znajomi (148) Kolekcje (3) | |
Pewnej pani ze wsi Górki
urosły duże ogórki
wielce pani obrażona
iż nie będzie korniszona
zrobi mizerię dla córki.
co prawda mówi się metaforycznie "mizeria" jako coś kiepskiego, słabego - "duże ogórki" raczej powinny cieszyć; fakt, nie znam się na kuchni - ale mam poczucie humoru - :)) J.S
zgłoś
Fajny limeryk Jurku:)
zgłoś
Jarku, fraszki to moja ulubiona forma wypowiedzi.
zgłoś
najlepsze z pola, byleby Polan.
zgłoś
Jerzy, jakże mi miło!:) zwłaszcza że mieszkam na Górkach!:)))) i mam córkę!:)) super tekst:) pozdrawiam i cieszę się że zainspirował:)
zgłoś
to miłe, ogórki wdzięczny temat dla limeryków i fraszek.
zgłoś