Miłości nie ma
Są tylko niepoprawne spojrzenia
plastikowych ludzi
Wyprane serca, z poprzedniego wcielenia
uczą się miłości na pamięć
Miłości nie ma
Są samotni ludzie
i czerwone serca
malowane z nienawiści do samych siebie
Nie ma miłości we wczorajszej kawie
wypitej z nieznajomym
Nie ma miłości
w drewnianych kwiatach
rzuconych na grób uśpionych namiętności
W krwawiących bólem sercach
Nie ma …
Nie ma miłości
Niekonsekwentna forma - nie umiem odkryć metody w tym szaleństwie wielko-mało literowym. Również przewodnia myśl utworu - bardzo uargumentowana. Oj tam - spojrzenia, wyprane serca, drewniane kwiaty - huknij czymś mocny w oczy czytelnika, zaskocz i przestrasz - żeby naprawdę zwątpił. Powtórzenia są nieznośne - a patetyczna końcówka trąci o blogowe, nastoletnie rozpacze. Mimo nieprzychylnych słów z mojej strony, trzymam kciuki za kolejne utwory, powodzenia :)
zgłoś