A jeśli szlag kiedyś trafi mnie
A jeśli szlag kiedyś trafi mnie
A trafi to jest pewne
Nie pójdę ja do nieba nie
Bo co mi szukać w niebie
Nie leje piwa w niebie nikt
Anieli nie rżną w karty
I kobiet nie ma tam, o nie
A to już wolne żarty
Na piekło wiec kierunek brać
Mi przyjdzie zaraz potem
Gdy trafi mnie ten nagły szlag
I skończą się kłopoty
A piekło cóż dla ludzi wszak
A dla niektórych bardziej
Tam zimna wóda ,stół do kart
I cnota jest w pogardzie
Lecz jeśli nie ma nieba i
Na dole piekła brak
To na cholerę ma mnie ten
Tak nagły trafić szlag
o tak ten utwór poprawił mój nastrój...dziękuję:)
zgłoś
super! aż się miło czyta :) a co racja, to racja
zgłoś
Dobry temat wszak szlak trafia z reguły wszystkich a potem już tylko rozdroże , morze pustka !!! Wiersz mi się podoba ciekawe spojrzenie ... POZDRAWIAM ...
zgłoś
niezły, niezły u-twór podwórkowy i jarmarczny. brzmi tak, jakby był pisany pod nutę disco. serdeczności.
zgłoś