7 czerwca 2010

poezja

Robert Greloff
Robert Greloff

A jeśli szlag kiedyś trafi mnie

A jeśli szlag kiedyś trafi mnie
A trafi to jest pewne
Nie pójdę ja do nieba nie
Bo co mi szukać w niebie
Nie leje piwa w niebie nikt
Anieli nie rżną w karty
I kobiet nie ma tam, o nie
A to już wolne żarty

Na piekło wiec kierunek brać
Mi przyjdzie zaraz potem
Gdy trafi mnie ten nagły szlag
I skończą się kłopoty
A piekło cóż dla ludzi wszak
A dla niektórych bardziej
Tam zimna wóda ,stół do kart
I cnota jest w pogardzie

Lecz jeśli nie ma nieba i
Na dole piekła brak
To na cholerę ma mnie ten
Tak nagły trafić szlag

Monika Gajos
7 czerwca 2010 o 22:15

o tak ten utwór poprawił mój nastrój...dziękuję:)

zgłoś

Hanna Woźniak
7 czerwca 2010 o 22:16

super! aż się miło czyta :) a co racja, to racja

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
7 czerwca 2010 o 23:44

Dobry temat wszak szlak trafia z reguły wszystkich a potem już tylko rozdroże , morze pustka !!! Wiersz mi się podoba ciekawe spojrzenie ... POZDRAWIAM ...

zgłoś

Klaudia Raczek
8 czerwca 2010 o 00:14

niezły, niezły u-twór podwórkowy i jarmarczny. brzmi tak, jakby był pisany pod nutę disco. serdeczności.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się