26 maja 2010
Zachodem pisane
Wieczorne niebo do snu mi śpiewa,
Fala kołysze i bajki szepce.
Zorza zachodu ozdobą nieba,
Usypiam błogo na lekkim wietrze.
A nocy czerń pochłania z wolna
Świetliste barwy, dzikie purpury.
I tak, jak zbóż powierzchnia polna
Szumi w powiewach morskiej natury.
Horyzont rozbłysł, to statki w dali
Swoich latarni pochodnie palą.
Ku nim się chyli pogodne niebo
Gwiazdy kołysząc łagodną falą.
Isael
4 kwietnia 2026
violetta
4 kwietnia 2026
wiesiek
4 kwietnia 2026
dobrosław77
3 kwietnia 2026
sam53
3 kwietnia 2026
violetta
3 kwietnia 2026
wiesiek
3 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
3 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
3 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
2 kwietnia 2026
wiesiek