26 may 2010
Zachodem pisane
Wieczorne niebo do snu mi śpiewa,
Fala kołysze i bajki szepce.
Zorza zachodu ozdobą nieba,
Usypiam błogo na lekkim wietrze.
A nocy czerń pochłania z wolna
Świetliste barwy, dzikie purpury.
I tak, jak zbóż powierzchnia polna
Szumi w powiewach morskiej natury.
Horyzont rozbłysł, to statki w dali
Swoich latarni pochodnie palą.
Ku nim się chyli pogodne niebo
Gwiazdy kołysząc łagodną falą.
Isael
11 february 2026
wiesiek
10 february 2026
Jaga
10 february 2026
nieRuda
9 february 2026
wiesiek
7 february 2026
wiesiek
6 february 2026
Jaga
6 february 2026
wiesiek
5 february 2026
wiesiek
3 february 2026
wiesiek
30 january 2026
Jaga