idzie trochę jak wśród kosmitów, jakichś istot pragnących porozumienia w językach innych niż ziemskie słowa. chociaż te stworzenia w szpalerze wyglądają na bliskie człekokształtnym: niektóre siedzą w powietrzu, jakby na samych sobie siedziały, czy może półleżały, półsiedziały, niektóre może klęczą siedząc - jakkolwiek wydawałaby się obłąkana, czy niemożliwa taka pozycja. więc może są gotowe, by paść na kolana?; inne stoją na baczność, ale bez rąk; mają jedynie głowy, i byłyby gotowe lecieć dokądś na jednej nodze, gdyby tylko ktoś wykopał je z ziemi
Zgoda. To były słowa z koleiny lub słowa z podrdzewiałych automatów :) lub jeszcze skąd tam. W każdym razie z tych miejsc, w których się zakłada triumfalizmy antropomorfizacji, więc i, zatem, między innymi, to, że tylko ludzka mowa jest "słowem". Dziękuję, Pani Redaktor Dzwoneczku :) Zrobi się korektę zaraz
idzie trochę jak wśród kosmitów, jakichś istot pragnących porozumienia w językach innych niż ziemskie brzmienia? dźwięki? głosy? (no bo intencją, sednem - było skierowanie uwagi na języki werbalne) co proponujesz w zamian, padme?
hm, wiesz, tyle że kiedy zapiszę "w językach innych niż ludzi" to jednak właśnie może oddalać czytającego od sedna: no bo wśród języków ludzi są rozmaite artefakty: np. jeżeli ktoś wystawi przede mną zamiast języka ;d, figurkę z lipowego drzewa, to też do mnie "mówi". i to jest "ludzkie", chociaż niewerbalne.
zdjęcie wywołało wspomnienie cudownego spaceru nocą w podobnej scenerii, pozdrawiam serdecznie
zgłoś
:)
zgłoś
świetnie wyeksponowana proporcja drzew, ławek i odchodzącego
zgłoś
a jednak, każdy z nas ma swoją samotną drogę
zgłoś
if i were guessing i'd say a park in warsaw. i walked that same path with the trees providing the arcade. lovely.
zgłoś
idzie trochę jak wśród kosmitów, jakichś istot pragnących porozumienia w językach innych niż ziemskie słowa. chociaż te stworzenia w szpalerze wyglądają na bliskie człekokształtnym: niektóre siedzą w powietrzu, jakby na samych sobie siedziały, czy może półleżały, półsiedziały, niektóre może klęczą siedząc - jakkolwiek wydawałaby się obłąkana, czy niemożliwa taka pozycja. więc może są gotowe, by paść na kolana?; inne stoją na baczność, ale bez rąk; mają jedynie głowy, i byłyby gotowe lecieć dokądś na jednej nodze, gdyby tylko ktoś wykopał je z ziemi
zgłoś
może te istoty posłuchały wezwania: nigdy nie odchodź. no to są. jak potrafią. być bez odchodzenia
zgłoś
Zgoda. To były słowa z koleiny lub słowa z podrdzewiałych automatów :) lub jeszcze skąd tam. W każdym razie z tych miejsc, w których się zakłada triumfalizmy antropomorfizacji, więc i, zatem, między innymi, to, że tylko ludzka mowa jest "słowem". Dziękuję, Pani Redaktor Dzwoneczku :) Zrobi się korektę zaraz
zgłoś
heh, moment, to wcale nie takie łatwe, jak mogłoby się wydawać :d
zgłoś
idzie trochę jak wśród kosmitów, jakichś istot pragnących porozumienia w językach innych niż ziemskie brzmienia? dźwięki? głosy? (no bo intencją, sednem - było skierowanie uwagi na języki werbalne) co proponujesz w zamian, padme?
zgłoś
uściski i Tobie, i Tobie, padme :d
zgłoś
hm, wiesz, tyle że kiedy zapiszę "w językach innych niż ludzi" to jednak właśnie może oddalać czytającego od sedna: no bo wśród języków ludzi są rozmaite artefakty: np. jeżeli ktoś wystawi przede mną zamiast języka ;d, figurkę z lipowego drzewa, to też do mnie "mówi". i to jest "ludzkie", chociaż niewerbalne.
zgłoś
yhm, to może brzmieć już chyba trafniej :) przez rezygnację, okazuje się, zamiast kombinacji z przemianami ;d
zgłoś
:)
zgłoś
straszny straszak podówjny brrr ;)))
zgłoś
Gdzie zdjęcie robione? Podobną aleję mamy w Rzeszowie :)
zgłoś