12 listopada 2010

poezja

Grimdog
Grimdog

(s)mętnie

 Smętnie rozwleka
na kartce smolista
zawiesina myśli
natrętnie mętna
z nad kartki wyparowuje
strasznie tandetne
bezczelnie skapują

Pomiędzy jeszcze
pragnę być
żeby scalić
brzegi - T...y

I nie upadać jak deszcz
w kałużę tylko rozlać
w ocean dźwięk Twego imienia
piorunem wypalić na skórze

Withkacy
13 listopada 2010 o 08:00

podoba mi się wiersz

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się