Zmiana sposobu prezentacji

4 listopada 2010

proza

Grimdog
Grimdog

Walka z wiatrakami

 
Walka z wiatrakami
B a j k a  d l a  d o r o s ł y c h
 
 
I żyli długo i szczęśliwie...
 
Zakończyłem opowieść w najbardziej znany i najbardziej trywialny z możliwych sposobów. W sposób, jaki dzieci uwielbiały. Mając w myślach wysnuty kiedyś pogląd, że znane i sprawdzone rozwiązania są dobre, dlatego że są znane. Ale to było odniesienie dobre tylko względem dorosłych. Dzieciakom po prostu było wszystko jedno. Ich chłonne umysły nie przesiąkły jeszcze jakimikolwiek społecznymi dogmatami. Choć z biegiem czasu na pewno utworzy się w ich umyśle schemat "właściwego" życia i postępowania. A wtedy bajki kończące się słowami "i żyli długo i szczęśliwie" przestaną im wystarczać.
Dlatego je lubiłem.
Bajki, nie dzieci.
 
W bajkach zawsze, w najwyższej komnacie, najwyższej wierzy, czekała piękna i mądra księżniczka o złotym sercu. Dorosły powiedziałby, że ten interes się po rostu opłaca. Dzieciaki widziały w tym piękno, którego próżno szukać było w ich dorosłych alternatywach. Lecz dopiero te alternatywy zdawały sobie sprawę, jak ważną sprawą było dzieciństwo. Przeszłość jednak pozostawała niezmienna, wpływając w dość znaczny sposób na kształtowanie się (...)

--- cały tekst ---

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się