7 października 2010

poezja

PanJabol
PanJabol

Wstyd

Nie jestem sobą,
a może byc już nie chcę.

ja alkoholik,
syn alkoholika.

ulepiony z nienawiści,
co z milości zrodzona.

z czarnym karaluchem w ustach,
co słowem stać się nie chce.

leżąc na lonie matki,
usypiam snem bezsennym.

i wiedząc co stanie się za chwilę,
tonę, w nieszczerym wstydzie.

Szel
7 października 2010 o 23:08

czytalam wszystkie twoje wiersze PanieJabol!! chyba jeszcze nie jest z toba tak zle... jezeli piszesz takie swietnie!! __serdecznosci:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się