1 października 2010

poezja

PanJabol
PanJabol

Spowiedź samobójcy

Oto spowiedź samobójcy,
przyszłego czy też niedoszłego.
Chyba pierwsza w życiu jakby całkowicie szczera

Oto spowiedź samobójcy,
w wyimaginowanym kościele,
na pokutnym klęczniku, ręce do pacierza składa

Oto spowiedź samobójcy,
co przez kratę dębową konfesjonału
wraz ze słowami z zajadłością krwią pluje.

Oto spowiedź samobójcy,
choć spowiednik, jedyny co chciał go usłuchać
podobnie jak i on już dawno martwy i pokuty nie zada.

Oto spowiedź samobójcy,
i słowa nasze siłą wciśnięte w jego usta.
Tak, oto ostatnia spowiedź samobójcy.
 

Waldemar Kazubek
6 października 2010 o 22:38

Oto słowa puste...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się