Krems pod Złotym Aniołem

Oberża Goldener Engel
(dzisiaj trzygwiazdkowy hotel)
od siedmiu pokoleń w rękach rodziny Ehrenreich
przy Wienerstrasse 41
tuż przy winnicy (mają dobre wina)
wabi garażem, ogrodem i ceną (43 euro ze śniadaniem)
jest pokój gdzie ongiś Metternich sypiał
z widokiem na wzgórze winnicę i sad morelowy
niech pan żałuje w kwietniu bosko kwitną !
na dole jest patio (ukradkiem można palić papierosy
i pogawędzić z siostrzeńcem właścicielki)

kryzys się zaczął i mniej jest podróżnych
korzystających z promów na Dunaju
(nasza firma organizuje rejsy do Linz)
a jednak co roku coraz więcej
amatorów morelówki odwiedza
to stare miasto tyle kościołów
przyciąga wzrok gotykiem czystym
niech pan nie zapomni kupić nalewki z moreli
Bailoni słynnej w całej Europie
trafić tam łatwo prosto od trafiki
idąc promenadą wzdłuż Dunaju
mijając stary ratusz i dom
w którym przyszła na świat Anna Liszt

rano zapraszam na smaczne śniadanie
będą ciepłe kajzerki chlebek świętojański
sznycle kiełbaski jajka po wiedeńsku
kawa bez mleka i z mlekiem herbata
a z ciast polecam nasz strudel jabłkowy
ach ciągle pada proszę tu są klucze
spokojnej nocy życzę obok łóżka
do przeczytania teksty filozofów
miło z sentencją Plutarcha zasypiać

Wanda Szczypiorska
15 czerwca 2010 o 19:06

Co za opowieść. Jak mi żal, że nigdy tego nie doświadczę. (Jedynie siostrzeńca zamieniłabym na wnuka- będzie lepszy rytm)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
15 czerwca 2010 o 21:56

Dzięki:):):) Akurat to wiersz z przygotowanego tomiku "Wiersze Kremskie i inne "

zgłoś

Mirka Szychowiak
15 czerwca 2010 o 22:46

kapitalny, pachnący, smaczny i co za obrazy. Pani Wanda ma rację z tym siostrzeńcem, poczytałam na głos. Chyba, że to ważne, więc nie ma rady.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
15 czerwca 2010 o 23:41

P. Wando, Mirko wnuk rzeczywiście bardziej w rytmie, tyle ze owa rozmowa z siostrzeńcem ,ale przemyślę jeszcze:):):) Barth jeszcze raz dzięki:):) Pozdrawiam serdecznie

zgłoś

Mirka Szychowiak
16 czerwca 2010 o 00:04

to może z krewnym?:) siostrzeniec to w końcu krewny:)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
16 czerwca 2010 o 09:07

a wiesz, ten wariant był na początku... hm...

zgłoś

Pi.
16 czerwca 2010 o 09:11

mniam... gęsto podajesz obraz, oj gęsto... poetycki sos i muzyczny... przyjmujesz zapisy na tomik? :)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
16 czerwca 2010 o 16:24

Zapisy? Przyjmuję z dobrodziejstwem inwentarza,:):):) Pi jak będzie już wszystko zaklepane, dam namiary co i gdzie:) Pozdrawiam

zgłoś

Pi.
7 lipca 2010 o 00:35

wiesz co Jarek? coś mi się zdaje, że się ugadamy na czerwiec przyszłego roku w Głogowie na fajną imprezę poetycką, którą mam przyjemność współtworzyć. przydasz się. masz tak nasączone widzenie świata, że hoho... masz 11 miesięcy na przetrawienie propozycji :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się