Cały piękny wiek XX(tryptyk na pożeganie XXwieku)

I.
Eugenika
 
Ionesco Mon Cher
Monsieur Godot
niech pan nie czeka
czas będzie tylko próbą
do wieczności
a na wyżynie śpiącej
Siedmiogrodu
nikt nie zapyta
o pańskie spóźnienie
 
widać jesteśmy
bardziej doskonali
chociaż spieszymy się
przeskakując stopnie
ewolucji dostajemy
wirtualnej zadyszki
i nasza świadomość
zdaje się być
nieobecnością
nieusprawiedliwioną
na lekcji historii
na lekcji języka
obcego
i dialektów rodzimych
 
widać jesteśmy
 
II.
Klon
 
Amicus: Veni Vidi Vici
listek na drzewie
pachnie zieleń
rozcapierzone palce
okaleczony liść
 
krew jest żywicą
stygnie stągiew
i miesza nagle
jak chorągwie
mnożące się
ego i ja
uwielokrotniony
powtórzony
 
to ja te cechy
nieuchwytne
ja przyjacielu
powtarzalny
 
sklonowany
embrionalny
drzewo pięciopalczaste
drzewo rozumne
 
 
las homoidalny
 
III.
I oto stała się jasność
 
dzień taki ciemny
sączy słońce zza chmur
 
jakie jeszcze nadejdą noce?
czas przez siebie pochłonięty
 
cmentarz stary klon
z czerwonych liści rozebrany
 
płyta kamienna
ciężko pochylona
 
dosięga ciemności
tak jasnej
wiekuistej
jak ten oto klon
 
tablica
kamienna tablica
 
pod tobą
bez napisu

Pi.
26 września 2010 o 01:57

znakomite. zauważ proszę Jarku, jak podobnie dziś odczuwamy dekadencję...

zgłoś

Margot
26 września 2010 o 10:29

Tak. Przyjemnie znowu Ciebie czytać. Pozdrawiam :)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
26 września 2010 o 20:31

Pi , bardzo podobnie:)Pozdrawiam:):) Margot ,bardzom rad,serdeczności:):)

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
26 września 2010 o 18:07

Siedmiogród już sie budzi gdy czyta twój wiersz> Oj, lubią tam poezję, Jarku. Pozdrawiam.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
26 września 2010 o 20:32

Oj cos wiem o tym, czekam na twoje wiersze transylwańskie Wojtku:):) Serdeczności:):)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
26 września 2010 o 19:32

Po kolejnym czytaniu doceniłam w pełni to, jak te wiersze się ze sobą wiażą. Wiąże je umieranie, zamieranie. Ten motyw przenika całość, wyrażony w nie wprost, tylko w tym co dane nam jest zobaczyć

zgłoś

Jarosław Trześniewski
26 września 2010 o 20:34

Wando, twoja przenikliwość jest bezcenna. Jak najbardziej. Serdeczności:):)

zgłoś

Leszek Sobeczko
26 września 2010 o 21:08

otwiera furtę wyobraźni Twój tryptyk, gdybym miał oceniać z osobna, to Klon najlepszy, ale jako całości niewiele można zarzucić, świadome pisanie pozdrawiam

zgłoś

Jarosław Trześniewski
1 października 2010 o 17:29

Dziękuję. Pozdrawiam:):)

zgłoś

Withkacy
27 września 2010 o 09:01

Naprawdę świetny przekaz Jarku.

zgłoś

Paganini
28 września 2010 o 12:29

Ja już mogę tylko dodać, że całość jest niezwykła, wiąże ze sobą bardzo wiele. Niezwykle przemyślane, a do tego nienagannie napisane. Pozdrawiam.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
1 października 2010 o 17:31

Z ta nienagannością różnie bywa, nie zawsze jestem zadowolony z tekstów:):)Pozdrawiam serdecznie:)

zgłoś

Awatar
1 października 2010 o 08:51

Eugenika najbardziej do mnie przemawia, klonujemy się z każdym zdarzeniem - nową twarzą, czasami nas to bawi, czasami przeraża i chowamy się w myślach pod płytami incognito, pozdrawiam

zgłoś

Jarosław Trześniewski
1 października 2010 o 17:32

i j tez bardziej mam sentyment do Eugeniki.Tryptyk w pewnym sensie był nie zamierzony. Tak wyszło:) Pozdrawiam :)

zgłoś

Laura Calvados
18 października 2010 o 19:25

znakomity, gęsty tekst. Pełen równoległych powiązań, hermetyczny i zewnętrzny jednocześnie. Idealnie wkomponowana trójdzielność. Piękny. Ważny.

zgłoś

q
26 lutego 2011 o 14:52

świetny klimat, przyspieszony oddech wersów znakomicie buduje napięcie i rozlewa je rozważnie w ostatnich słowach.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się